niedziela, 9 listopada 2014

Listopadowo :))

Ani się człowiek obejrzał, a już kolejny miesiąc minął niczym z bicza trzasnął. ;)) Wam też tak szybko leci ten czas? Tak naprawdę ani się obejrzymy jak zawita Boże Narodzenie. ;)) Jako że robótkowo nic nie zrobi się w dwa dni - to ja już zaczęłam przygotowania - chusty na drutach, czapki, otulacze - wszystko to dla najbliższych pod choinkę będzie. :))


A tymczasem jeszcze jesiennie - listopadowo trochę szarości:






Szalik - otulacz robiony na rękach według tego tutka: HOW TO MAKE INFINITY SCARF. Faktycznie szal powstaje w 30 minut... jak już się połapiemy jak, co i z czym oraz jaką dobrać włóczkę. ;))




Ja miałam 5 motków Mimozy po 100 g każdy, ostatecznie po kilku pruciach wzięłam 9 nitek razem (od zewnątrz i ze środka motków), a z tego co zostało, machnęłam jeszcze komin i opaskę na głowę:





Do komina dołączyłam pozostałości jakiejś wełny merino z robienia chust (bordową i pomarańczową), wzór najprostszy z możliwych - jeden rząd same oczka prawe, drugi rząd 1 oczko prawe, 1 oczko lewe - narzuciłam na początek 100 oczek na druty nr 7 i zakończyłam jak komin miał metr długości.


I na prawej stronie i na lewej wzór wygląda bardzo fajnie, a w dodatku można go sobie jeszcze zarzucić na głowę jak będzie zimniej i sama opaska nie wystarczy, aby chronić uszy. :))

Oprócz tego z wiadomego już materiału doszyłam jeszcze dwie małe poszewki, aby wszystko razem pasowało na kanapę:




A z drugiego materiału w sam raz zostało na zazdrostki do kuchni:





Bardzo już jesiennie jest za oknami u nas:


Więc poprawiamy sobie humory w domu coraz mocniejszymi kolorami:





Oraz ogniem w kominku, ku ogromnej radości sierściuchów ;D ;D




Życzę wszystkim udanego długiego weekendu oraz Święta Niepodległości i cichaczem oddalam się do dziergania wigilijnych prezentów:


poniedziałek, 6 października 2014

Uszytki jesienne ;))


Gdy nadciąga jesień, zawsze bierze mnie na zmiany w domu. Całe lato tkwimy w ogrodzie i na tarasie, pławimy się w basenie, ale jak tylko przychodzą chłodniejsze dni, to człowiek od razu zwraca się w stronę przytulnej kanapy, kominka, blasku świec, obkłada się chętnie nowymi poduchami, pledami oraz ciepłymi skarpetami, no czyż nie prawda? ;))




Także dzisiaj kilka jesiennych uszytków. Po pierwsze poduchy. Materiały na pewno znane są wszystkim, nie ma to jak IKEA, dobra jakość bawełny i przystępna cena. :)) A wykonanie, ma się rozumieć, moje. Wielkość poduch 65x65 cm oraz 50x50 cm, z tyłu na zakładkę i rzepy:







Po drugie lawendowe gruchy. ;)) Projekt z książki Tone Finnanger "Przytulne dekoracje":








A lawendowe dlatego, że do wypełnienia, oprócz ociepliny, użyłam własnoręcznie wyhodowanej, zebranej i ususzonej lawendy:





Z pięciu niewielkich krzaczków posadzonych w tamtym roku zebrała się całkiem pokaźna ilość. Także wyhaftowałam i uszyłam jeszcze kilka lawendowych woreczków do kompletu. Projekt korony i domku ze strony PENELOPIS' CROSS STITCH. Te woreczki składają się z kolei w 100% z suszonych kwiatów lawendy i świetnie sprawdzają się w szafie:







A zatem w spokojności możemy już zacząć tegoroczną jesień. ;)) Oby tylko cała była taka ZŁOTA jak dziś! :)) Pozdrowienia przesyłam i dziękuję, że jeszcze do mnie zaglądacie, dziękuję też za wszystkie komentarze, mimo iż nie było mnie tu od ho-ho-ho, czyli co najmniej od wiosny. ;))




P.S. Bieżnik na ławie też jest z ikeowskich łupów materiałów. ;)))


środa, 1 października 2014

Jesienna światłoterapia :))

Moje jesienne światłoleczenie. :)))








Asiu!! Raz jeszcze bardzo, BARDZO serdecznie dziękuję za cudowny prezent do nowego domu. Upajam się nimi... i w dzień i porą wieczorowo-nocną :))) Przedstawiam państwu Asi COTTON BALL LIGHTS









A obraz - pewnie równie doskonale wam znany - również dostałam w prezencie - od najwspanialszych babeczek na świecie - na parapetówie AD 2013. :))













Jesień u nas coraz bardziej widoczna:




I chyba idzie ku jeszcze zimniejszemu, bo wszyscy gromadnie się grzeją na skórach przy kominku! ;)))





Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.