czwartek, 8 marca 2012

Lalka dla Elizy i takie tam różne ;))

Dziś efekty mojej ostatnio-tygodniowej pracy. TYGODNIOWEJ, bo starałam się ze wszystkich sił, aby każdy ścieg i każdy kawałek materiału był idealnie odszyty. Mam wielką nadzieję, że Wam się spodoba i znajdzie zwolenników tam, dokąd poleci. :))


Uszyłam lalkę dla Elizy, może już znacie akcję pomocy dla tej dziewczynki? A jeśli nie, to TUTAJ KLIK są wszystkie potrzebne informacje, tutaj: STRONA ELIZY oraz wszystkie AUKCJE na jej rzecz na allegro. Można uszyć lalę według własnego pomysłu lub według podanego TUTAJ wzoru. Moja lalka powstała na nieco zmienionym wykroju tildy i wkrótce także znajdzie się na aukcji na rzecz Elizy. :))






Uszyta jest z naturalnych materiałów: ciałko ma z mieszanki lnu z bawełną, sukienkę z kolorowej, kwiatuszkowej bawełny (którą dostałam swojego czasu od Darsi), wypełnienie to ocieplina, koronki są bawełniane, a włosy ze 100% wełny czesankowej ufilcowałam i upięłam misternie wokół głowy w loki i "zawirowania".





Jej wzrost to 60 cm, a płomiennorude włosy - na cześć Elizy oczywiście! :))





Przyznam, że to jedna z moich najbardziej udanych lal. :)) Owszem, powstała jeszcze jedna podobnie wiosenna panna, ale na razie nie mogę jej pokazać, bo ma być prezentem, także sami wiecie... ;))


Jak ta powyższa dotrze do adresatki i znajdzie się na aukcji to wstawię linka, może będzie ktoś zainteresowany, cały dochód jest przeznaczony na pomoc Elizie.



*****************



A tymczasem jeszcze dwa drobiazgi pokażę i uciekam się dalej kurować.


Podusia dla koleżanki z podwójnej białej Oliwii, druty KP z żyłką nr 6, kilka wieczorków pracy, z tyłu na zakładkę:






I ostatni w tym sezonie fioletowy otulacz, nie pamiętam nazwy włóczki, chyba Alize? ale to 100% bawełna, więc nie grzejący mocno, za to w sam raz na taką PRZEDWIOSENNĄ pogodę, jaką właśnie mamy, tym razem dla mnie, długaśny i ciepły. :))






Robiłam podwójną nitką, druty KP z żyłką nr 6, kilka wieczorków pracy, powstał gdzieś w połowie lutego, jeśli dobrze pamiętam. :))



I na dziś to wszystko. Dziękuję za przemiłe słowa i za odwiedziny, pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia / przeczytania / usłyszenia. :)))


P.S. Moje STO krokusów powoli, baaaaaaaardzo powoli wychyla swe zielone główki prosto z ornej ziemi, czyli IDZIE wiosna!! ;)))


25 komentarzy:

  1. Lala jest extra, poszewki boskie, a otulacz piękny :)
    Też już widziałam krokusy - i nie mogłam oderwać wzroku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. piękna lalka ^^ bardzo fajne poszewki i świetny otulacz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. 100 krokusów - oj chciałabym je zobaczyć w pełnym rozkwicie:)
    Lala piękna a szydełkowe rzeczy też podziwiam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. lala fajna..poduszka sliczna a otulacz cieply:))...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  5. ślicznie wyszły te poszewki. bardzo mi się podobają. no i otulacz wspaniały. dobrze, że znalazłaś czas na zrobienie dla siebie!;)
    o Elizie zaraz poczytam

    OdpowiedzUsuń
  6. Lala piękna - życzę aby aukcja była bardzo owocna - trzymam kciuki. A otulacz i poduszeczki mistrzostwo!
    Ściskam ciepło
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiosna, wiosna, jak ta wiosna ma przyjść, jak masz TAKIE zdjęcie w nagłówku, hęęę?

    Poduszki cudne, lalka mistrzowska <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Lala robi wrażenie, jest naprawdę perfekcyjnie uszyta w każdym szczególe... ciekawi mnie tylko jedno, a mianowicie w jaki sposób przytwierdziłaś fryzurę do głowy?

    OdpowiedzUsuń
  9. Truskaveczko, postaram się zmienić, jak tylko zrobię w końcu jakieś WIOSENNE zdjęcia, oki? ;)))


    AnaYo, wełnę czesankową "przyfilcowuję" do głowy igłami do filcowania wełny, mocno i starannie, każda taka fryzura to prawie godzina "dziubania", ale wszystkie moje tildy tak mają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. piekna tilda!!! z tymi ognistymi włosami taka temperamentna :-) ab te poszewki są cudne..te warkocze na nich - no miodzio :)ach, cóż poradzić, że się z drutami nie jest obytą ;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Lalka jest przeurocza, a jaka fryzura..... Słodka jest.
    A poszewki na poduszki zachwycają mnie, chyba chwycę w końcu za druty i sobię też zrobię, bo podziwiam i zazdroszczę. Super są!!!!
    Szkoda że ciągle brakuje mi czasu.
    Dużo zdrowia życzę dla całej rodzinki i mniej kłopotów....
    Buziaki:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna lala, ale poduszką to przebiłaś wszystko! Bomba!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie wiem od czego zacząć bo wszystko piękne: laleczka dla Elizy cudowna!!! swetrowe poduchy fantastyczne...otulacz piękny kolor, ale proszę schowaj na przyszły rok;)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. poduchy śliczne!!!!A lalka ruda piękność...tak tak juz blisko wiosny!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu lala piękna i widać,że dopracowana w każdym szczególiku>Poducha i otulacz-aż łapki świerzbią,żeby się wtulić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Plomiennowlosa jest cuuudowna!
    Podusiami tez jestem zachwycona, rozyczki to wisienka na torcie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przesliczna lala:))
    Poduchy urocze i super otulacz:))
    U mnie krokusy juz przekwitly, teraz wszedzie pelno zonkili:)))
    Przydalo by sie jeszcze sloneczko:)
    Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  18. Wszystko Cudne:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. cudny rudzielec :) cała reszta też ogromnie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lala jest fantastyczna. Wdać w każdym szczególe, że się nad nią napracowałaś :) No i te rude włosy!Cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Życzę zdrówka. Lalunia jest ślicznai jaki piekny gest.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.