wtorek, 15 maja 2012

Dziergam sobie :))

Obrus skończony! Ufffffffff...


Zrobiłam go już jakiś czas temu, czekał tylko na chwilę wolnego, aby go uprać, zblokować i obfotografować. :))






Włóczka Virginia, 100% bawełna, prawie pięć motków po 100 g i 415 metrów poszło, czyli jakieś 2 tysiące metrów, szydełko nr 2,5 i "trochę" pracy. :))






Kolor włóczki to szarość, ale taka "gołębia", bardzo przyjemna dla oka, wpadająca jakby w błękit? Średnica obrusa to 130 cm, a na stolik proszę za bardzo nie patrzeć, bo czeka już od zimy na renowację. ;))







Muszę powiedzieć, że jestem bardzo, BARDZO zadowolona z tego dziergadła, świetna jest ta bawełna, dobrze i szybko się z niej robi, super wzór (dziękuję IKSIŃSKIEJ za podzielenie się!!), nawet szydełko muszę pochwalić, bo trafiłam na jakiś indyjski wyrób, jest dłuższe niż standardowo i robi się nim mega wygodnie. :))




A skoro dziś dzierganki, to pokażę jeszcze mój "odrestaurowany" pled, który zrobiłam jakieś 2 lata temu i świetnie nam służy do dziś (pokazywałam go na początku istnienia bloga). Jest intensywnie używany, prany i gnieciony na wszystkie możliwe sposoby, więc zafundowałam mu ostatnio kurację odmładzającą. :))





Dorobiłam po kilka rządków z każdej strony, pochowałam wyciągające się nitki, "ogoliłam" włoski i znów możemy się nim cieszyć jak na początku. Jest wielki i ciepły, w sam raz na ostatnią wietrzną pogodę! :))





Co do wietrznej pogody to u nas zawsze się coś do robienia na ogrodzie znajdzie, wiatr czy deszcz, nie ma znaczenia! :))




Widać mój trawniczek? Widać? Tymi "rencami" siany i pielęgnowany, rośnie jak szalony!! A drzewka i krzewy wokół! :))


I chcę jeszcze baaaaaaaaaardzo serdecznie podziękować PAULINIE za cudne podusie, w których się zakochałam po uszy!! :))





Paulinko, poszeweczki rewelacja, mięciutkie i śliczne, raz jeszcze dziękuję!! :))



Dziękuję też za wszystkie miłe słowa i odwiedziny, u mnie nadal deficyt czasu, ale postaram się chociaż dziś was wszystkie poodwiedzać. :)) 


Pozdrawiam serdecznie i życzę pogodnego, ciepłego tygodnia! :))


54 komentarze:

  1. Obrusik przepiekny...kolor mój najulubieńszy;)))) pracy dużo, ale efekt piorunujący;) pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Nosz nie mogę Aniu! Obrus piękny! I w ogóle tak wpatrując się bardziej w Twoje zdjęcia wszelakie zauważam, że w domu macie bardzo piękną podłogę i śliczne białe listwy podłogowe - MARZENIE:) Może kiedyś też się takowych dorobimy, heheheheh! Ale powracając do obrusa to jest absolutnie fantastyczny - i ma śliczny kolor. Mówiłam Ci, że kocham taki gołębi szary?:):):) Większość ubrań mam w tym kolorze:)

    Aniu trawnik Ci tak rośnie, bo pielęgnujesz go z miłością. Uważaj tylko, aby Ci się kosiarka od koszenia nie przegrzała:P Bo wiesz dopiero maj, gdzie tam do jesieni, heheheh.

    Aniu śpij słodko na babeczkowej poszewce a patchworkowa niech Ci ozdabia Twoje piękne wnętrze:) Super, że wkomponowały się do Twojego nowego domu:):):)

    Taaaaaaaaaaaaaaka szczęśliwa jestem - oooooooo takaaaaaaaaaa:):):):):):):):):):):)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Aha, zapomniałam jeszcze o pledzie odświeżonym dodać z tego wszyskiego:) Aniu pled cudowny - lubię takie sielskie dziergane, kolorowe narzuty:) A też poduszka tego typu byłaby fantastyczna, oj chyba udziergam sobie coś podobnego, udziergam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuda, cudeńka. Nie pomyślałabym nigdy, że tak pięknie będzie wyglądać serweta z grubszej bawełny. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne prace!! I ładne mi "trochę" pracy. Masz zdolne rączki Kobieto:-))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. O mój boże ale cudowny obrus!!!!!!!!!!
    I pled też:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obrus jest wspaniały. Zdolna rączko :) Pled również, piękny. Poszewki Paulisi śliczne :) Twój ogród i trawnik ach... marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki piękny obrus!!! Cudo!! Podziwiam Twoje zdolnosci bardzo!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Obrus taki, że "łomatkoprzenajświętszaityJezusienazarejski" :D :D Cudo i już :) Pledzik po liftingu - mega obłędny.
    Że Paulinka zdolne łapki ma, to ja wiem - cudne będziesz mieć podunie.
    Trawa... Kochana! Istne Wembley!!!
    Cmok-cmoki :*

    OdpowiedzUsuń
  10. Wooow, obrus jest przewspaniały! Piękny wzór, włóczka i wykonanie! Jestem zachwycona:) w szydełku przeraża mnie jego włóczkożeność:/
    A i pled świetny, bardzo ładne kolory:)

    OdpowiedzUsuń
  11. obrus cudowny aż mi się zachciało okrągłego stołu:)piękny pled nasunął mi myśl o konieczności renowacji mojego staruszka-dzięki:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No mowę mi odjęło....Wszystko piękne, ale ten obrus, ten obrus... ten obrus..........CUDOWNY!

    OdpowiedzUsuń
  13. Na stolik nawet nie spojrzałam, bo obrus tak przyciąga wzrok, wie że jest najpiękniejszy i wyjątkowy i nikt nie zainteresuje się jego stolikiem;)
    Pled jest niesamowity, te żywe kolory okładające się w zygzaki zachwycają. Trochę Ci go zazdroszczę;)
    Poduszek gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wszystkie prace piękne,ale obrus to rewelacja.Piękny wzór i misterne wykonanie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. jestem pod ogromnym wrażeniem tego obrusu, i kolor i wzór wspaniale wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Serweta i pled - super! Kawał dobrej roboty.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  17. piekny obrusik..nie wiedzialam ,ze z virginii moze powstac takie cudo..piekne...ja z niej tylko bolerka i letnie bluzki robilam....pled malo,ze cieply to jeszcze bardzo radosny i pozyteczny..ilez to resztek mozna wykorzystac...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  18. Szydełkowe dzieła sztuki!Obrus ma niesamowity wzór:)Aniu gratuluję Ci talentu i cierpliwości!
    Trawa jak z reklamy...nic tylko zrzucać buty i biegać boso:)
    Pozdrowienia i całusy:*

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny obrus :-)
    Brak słów, żeby wyrazić zachwyt... W cudownym kolorze.
    Cudowny jest.
    Trawnik widać :-)
    A pled... moje marzenie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. Obrus jest nieziemsko piękny !!!
    No i ten pled.........od lat o takim marzę, ech ...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. cudowny obrus, dla takiego to nawet stół okrągły bym zakupiła ;) :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No obrusik palce lizać. Wzór faktycznie bardzo wdzięczny, natomiast wykonanie godne pochwały, bardzo staranne. No i ten kolor. Poezja.

    OdpowiedzUsuń
  23. Mistrzyni!!!
    Serwetki piękne, a ten pled........fantastyczny.
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń
  24. OOOO jaki wspanialy obrus, wyglada cudownie, perfekcyjnie wykonany!! Pled rowniez! Masz zdolne lapki Aniu!
    sciskam
    B.

    OdpowiedzUsuń
  25. piękny obrus,śliczny wzór i kolor.
    Pled super,

    OdpowiedzUsuń
  26. Obrus imponujący rozmiarem i przepiękny jeśli chodzi o wzór i niespotykany kolor. Wygląda zjawiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dziękuję za odwiedziny. Również piękne prace, obrus i pled bardzo mi się podoba :) Pozdrawiam uśmiechem

    OdpowiedzUsuń
  28. Kochana obrus podziwiam i napatrzeć się nie mogę !!!
    Jest śliczny, takie cudo zrobiłaś !!!
    Podziwam Ciebie to wiesz, ja nawet szydełka w ręku trzymać nie potrafię ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  29. wow! pięknie sobie wydziergałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Fantastyczny obrus, bardzo podoba mi się jego kolor. Narzuta świetna.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Brak mi słów! Jestem pełna podziwu! Przecudny obrus i rewelacyjny pled! Sama? Jesteś moim guru;) No niesamowite, prześwietne!

    OdpowiedzUsuń
  32. O matko, ale cudne kolorki pledu no i cudowny obrus, podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  33. Obrus.. hmm,,nawet nie wiem jakich słów uzyc ,bo PIĘKNY to za mało . Fenomenalny !!
    Pled też bardzo mi sie podoba ,sliczny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Aniu obrus to mistrzostwo, ja patrze na niego i nie mam pojecia jak zostal zrobiony:)
    Pledzik rowniez bardzo urokliwy.
    sciskam

    OdpowiedzUsuń
  35. Obrus jest cudowny! Brawo za wytrwałość i talent :)

    OdpowiedzUsuń
  36. I przepięknie Ci się wydziergało i efektownie i wcale się nie dziwię, że przyjemnie, też lubię takie robótki:)Wspaniały wzór wybrałaś, pięknie się prezentuje:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wspaniały obrus, uwielbiam takie dzieła sztuki!!!
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Dziękuję za tyle słów uznania, bardzo mi miło, że obrus się podoba, pledzik takoż ;)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Prawdziwe CUDA wydziergałaś!
    Podziwiam i napatrzeć się nie mogę. Ja do szydełka zacięcia nie mam, tym bardziej podziwiam mistrzostwo wykonania i cierpliwość.
    Annaszko spełniłam Twoją prośbę i dodałam zdjęcia szala. Dziękuję za miłe słowa:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Jeny czemu ja tu dopiero teraz trafiłam...cudowny obrusik. Piękny. Można się zakochać...

    OdpowiedzUsuń
  41. wszystko piękne, ale obrus po prostu wymiata :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Powiem jedno - wow!!
    Obrus robi niesamowite wrażenie! Aż na usta ciśnie się "Dobra robota!".
    Kiedyś i ja sama pokusiałam się o koc dla siebie i rodzinki i służy nam równie dobrze jak Tobie- zawsze i wszędzie ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  43. no to masz zdrowie takiego wielkoluda wydziergać ;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Piękna serweta i ładny jej kolor. Bardzo pracochłonna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  45. Takiej serwety to tylko pozazdrościć, u mnie zamiast koła to jakieś jajo by powstało, przepięknie wyszydełkowałaś. AAAA.... i ten pled rozkoszne kolory, aż zamarzyło mi się mieć podobny by móc właśnie w takie dni skorzystać z jego ciepła. Dla mnie rewelacja:)

    OdpowiedzUsuń
  46. Piękny obrus :0 Zarówno wzór jak i kolor.

    OdpowiedzUsuń
  47. pled bardzo mi sie podoba :) kolorki takie ładne i wszystko tak pięknie skomponowane, już się takich nie spotyka :) zdolna dziewczynka z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Dziękuję pięknie za miłe słowa :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.