piątek, 28 września 2012

Jesienniście :)))


Chłodne poranki i chłodne wieczory to widomy znak, że czas najwyższy zabrać się za dzierganie otulaczy, tak? :))


A zatem na dzień dobry Pani Jesieni (którą nota bene, szczerze kocham, niech jak najdłużej będzie taka słoneczna i ciepła!!) powstał Otulaczyk Numer Jeden (wraz z mitenkami) dla pewnej miłej pani. :))





Ciepła, mięciutka i puszysta wełenka Oliwia, całe dwa motki, otulacz druty nr 5, mitenki druty nr 3, a kwiatki do kompletu powstały na szydełku nr 3,5 z włóczki Klasik.






Wzór na otulacz STĄD, a poleciał TUTAJ, do przekochanej naszej Ewci, od której przyjechał do mnie z kolei przecudnej urody ślubny, słodki bukiecik!! Ewcia, dziękuję raz jeszcze. :))





Niech ci się, kochana, dobrze wszystko nosi, bo bukiet podobał się bardzo i zrobił furorę w stolicy! :)) O takie pastelowe cudeńko w tiulach od Ewy dostałam:





UPDATE:


Za pozwoleniem Ewy dorzucam kilka zdjęć z jej bloga, bo ja w tym całym zamieszaniu przedślubnym, nie popisałam się zbytnio w fotografii. ;))








********************************


A dziś jeszcze, jako że lubię i jesień i wszystkie jej kolory i robić zdjęcia też lubię, z wielką przyjemnością przyłączam się do zabawy ogłoszonej przez ANIĘ pt. Jesień w kolorach tęczy. :))




Kolorem na tydzień pierwszy jest czerwień, a zatem oto moja jesień na czerwono, proszę:










I dorzucę jeszcze kilka innych, słonecznych fotek z tarasu. Wprawdzie u mnie dookoła domu wciąż jeszcze "wystrój" nieco budowlany, ale z jesienno kolorowego szaleństwa na tarasie, pod oknami salonu oraz sypialni, nie mogłabym zrezygnować za nic. :)))






Lubię takie klimaty, lubię energetyczne kolory, lubię kwitnące wrzosy!! :))





Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najwięcej ciepła, słońca oraz udanego weekendu! :))





poniedziałek, 24 września 2012

Latto finitto ;))

Ależ ciężko wrócić, jak się tak długo nic tu nie pisało (i nie pokazywało)!! Lato mnie rozleniwiło zdecydowanie. ;))


Troszkę sobie malowałam (turkusy na topie), trochę szyłam, a resztę wakacji spędziłam w ogrodzie, nad morzem oraz w pięknych okolicznościach przyrody. :))






Zwiedziliśmy tego lata przepiękne ogrody Hortullus w Dobrzycy nad samym morzem oraz, po raz kolejny, Ogród Japoński w rodzimym Wrocławiu. :))






Ogrody tematyczne w Dobrzycy polecam każdemu amatorowi pięknych widoków, nie tylko zawodowym ogrodnikom! :))






A wrocławski Ogród Japoński... wiadomo... polecany dla poszukiwaczy ZEN. :))





Ale lato w końcu minęło i czas się zabrać za jakieś kolejne prace w domu. :))





Słonko coraz niżej świeci i coraz wcześniej zachodzi, powoli robi się chłodno... To jesień. :))




Polecam każdemu takie rozwiązanie na nadchodzące, coraz zimniejsze dni:





A ja wrzucę jeszcze moje letnie szycie i dziarskim krokiem ruszam ku jesiennym pracom. :))


Torba całkiem słusznych rozmiarów, na zewnątrz grafitowe, grubo tkane płótno, wewnątrz bawełna w brązową kratkę. Trochę po amatorsku uszyta i co się naprułam to moje, ale w końcu JEST! :))






I letnie bluzeczki, mogłabym je teraz już szyć z zamkniętymi oczami, takie to proste, robiły furorę nad naszym Bałtykiem. ;))





I na dziś to wszystko, mam nadzieję, że teraz już szybciej wrócę z jesiennymi pracami, pozdrawiam wszystkich zaglądających serdecznie, trzymajcie się CIEPŁO!! :))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.