niedziela, 30 grudnia 2012

Noworoczne życzenia :))


Kochani! Udanego, szczęśliwego i zdrowego Nowego Roku AD 2013! :))











Ostatnie zdjęcia tegorocznej choinki:




I ostatnie tegoroczne prace, które znalazły swoje miejsce właśnie pod choinką. Czyli: Chusta GAIL według TEGO WZORU, z dwóch motków Mohair Alize, druty KP nr 5:






Ciężko uchwycić jak te kolory pięknie się przenikają, w rzeczywistości przejścia między nimi nie są takie ostre. Rozmiar chusty to 2,30 na 1,50 m, czyli można się omotać swobodnie ze trzy razy dookoła. ;)) 


Aha, nie robiłam tym razem tych "ogonów", bo miała być prosta, tzn. trójkątna, bez "zwisów". ;))





Po złożeniu mieści się, niczym puszek, do małej damskiej torebki:




Drugi prezent, który dziergałam z przerwami od lata, to szal z tej samej włóczki, tylko kolor inny, Mohair Alize, wzór MEANDERING VINES SHAWL, blokowałam i fotografowałam z pomocnikiem, którego niezwykle fascynują wszelakie wełenki, kłębki i druciki. ;))





Wielkość szala to to 2,40 na 60 cm, druty KP nr 5, niecałe dwa motki moheru:





I to wszystkie prace na ten rok, jeśli o czymś zapomniałam to pokażę już w 2013. :))


My w tym roku sylwestra spędzamy kameralnie, w domu, ale wszystkim, którzy się wybierają na wielkie zabawy, bale, koncerty i imprezki życzę wspaniałej, szampańskiej zabawy i udanego wskoku do Nowego Roku!! :))




P.S. Jeśli ktoś ma dobre oko to dojrzy na choince dwie bombki zrobione na drutach, jedna czerwono biała, druga biało czerwona, bo nie mogłam się powstrzymać! :D


I dziękuję serdecznie za wszystkie świąteczne życzenia!!! :))



niedziela, 23 grudnia 2012

WESOŁYCH ŚWIĄT :))



Zdrowych i spokojnych Świąt, kochani, bo to chyba w życiu najważniejsze!! 





Skarpety i podusie to moje ostatnie przedświąteczne projekty. :))


Skarpety na prezenty są projektu Tonne Finnegan, a podusiami zauroczyłam się zaglądając do naszej kochanej ANETKI i musiałam po prostu uszyć coś w tym stylu! :))


Te dwie skarpety jutro o tej porze na pewno będą pełne słodyczy, jak znam Gwiazdkę i dzieciaki będą mocno zadowolone. :))




A podusie, mam nadzieję, że się również spodobają tym, dla kogo zostały uszyte. :))







 Także trzymajcie się, kochani, dziękuję za wszystkie życzenia, pozdrawiam serdecznie, do zobaczenia po świętach! :))





 

środa, 19 grudnia 2012

Przedświątecznie na tarasie ;))

Jak tam u was? Wszystko gotowe do świąt? U nas zostały już tylko kwestie kulinarne: jakiś bigos, wędliny, śledzie, sałatki, pierniki... i te inne sprawy. No i ubranie choinki! ;))


Dużo nie mogę dziś pokazać, bo większość rzeczy ostatnio przeze mnie zrobionych to prezenty gwiazdkowe, także nie chciałabym uprzedzać obdarowywanych. ;)) 


Ale mogę za to pokazać co się działo karteczkowo! Bo działo się!! Cały dzień i pół nocy zajęło mi stworzenie ponad 30 kartek świątecznych, z czego część wyleciała z domu bez zdjęć, bo po prostu nie zdążyłam. ;)) 


Ale trochę się załapało na fotki, oto zdjęcie grupowe w miejscu pracy:


 

I w podgrupach (nie wiem czy to zniesiecie) ;)))





















I największe z tej gromadki, formatu złożonego A4:

 





Wszystko już zdąża wraz z życzeniami do adresatów! :))


W tym miejscu chciałabym najserdeczniej podziękować JOLI za to, że tak pięknie dzieli się z nami świetnymi napisami-stempelkami własnego projektu, jak widać, korzystałam z nich z wielką przyjemnością!! :))



Jeśli chodzi o karteczki to byłam też na zajęciach z dziećmi z klasy I w naszej szkole. Niesamowite dzieciaki! Pewnie wszyscy tak piszą, ale nasza klasa jest naprawdę świetna! Maluchy 6 i 7-mio letnie miały tyle pomysłów, inwencji twórczej, zapału, cierpliwości i chęci do pracy, że gdybyśmy mieli jeszcze kolejne dwie godziny karteczkować to pewnie poszłoby by im to bez problemu. ;))


Zdjęć z zajęć nie posiadam, bo byłam mocno rozrywana, ale raz jeszcze chciałam w tym miejscu podziękować COLORINIE, która tak hojnie podzieliła się z nami swoimi pięknymi kształtami z wykrojników i wszystkimi przydasiami! Dzieci wykorzystały co tylko się dało! :)) 


Kolekcja dziecięca 2012:




I na koniec jedna bombeczka, bo nie mogłam się powstrzymać między myciem okien a pakowaniem prezentów!! 







Wzór ze strony DROPS, aczkolwiek oczywiście nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmieniła! Moja bombka jest robiona na 5 drutach i ma 4 powtórzenia wzoru, nie 3, jak na stronie Drops'a, tak mi się wydawała bardziej bombkowata. ;))) Druty drewniane nr 3, kordonek VIC (świetnie się nim robi) i ze 2 godzinki pracy. :))


Po śniegu zostało u nas już tylko wspomnienie, także czas się brać za pieczenie pierniczków, żeby nieco nadwątlony klimat świąteczny podźwignąć trochę. ;)) Przepis mam fajny, stosuję go od 8 lat, a pierniczki są miękkie od razu po upieczeniu! Spokojności w ten przedświąteczny czas wam życzę! :))



 

czwartek, 6 grudnia 2012

Pada śnieg, pada śnieg, dzwonią dzwonki sań! :)))

Jest mrozik i pada śnieg! Chcę tego śniegu, jeszcze i jeszcze!! Jeśli utrzyma się do świąt to wreszcie będą bajkowe klimaty, takie jakie na święta być właśnie powinny! :))


Nie wiem od czego by tu dzisiaj zacząć... Hmmmm...? Może karteczki na pierwszy ogień? 







Kartki są naprawdę duuuuuuuuuże, formatu złożonego A4, bo to tak zwane "pokazowe". Za kilka dni idę do szkoły syna robić z jego klasą świąteczne karteluchy, musiałam więc szybciutko sklecić kilka "przykładów" dla sześcio- i siedmiolatków, aby wiedziały jak się do tego zabrać. :))





Papierów użyłam z kilku różnych kolekcji, w tym nawet pożółkłych kart ze starej książki, dodatków całą moc przysłała mi kochana COLORINA, aż się za głowę złapałam, jak zobaczyłam tę pakę ze wszystkimi kartami, wzorami z wykrojników i cudeńkami!! Dziękuję, Elu, raz jeszcze, jesteś kochana, dzieci będą przeszczęśliwe (ja też)!! :))





Nie są to oczywiście żadne wyrafinowe kartki, takie, jakie tworzą dziewczyny scrapujące, ale mam nadzieję, że atmosferę świąt jednak wprowadzą, a dzieciaczki znajdą w nich jakąś inspirację do zrealizowania własnych pomysłów! :))





Ostatnia kartka, mikołajowa, pozuje wraz z Mikołajem zrobionym przez kuzynkę mojego męża z formy styropianowej i chyba miliona cekinów i koralików wbijanych na szpileczkach! Jestem nim po prostu ZAUROCZONA, dostałam go na mikołajki!! :))






Jaką trzeba mieć cierpliwość, aby takie coś stworzyć, to nawet myśleć nie chcę! Szczegóły dopracowane idealnie z każdej strony, i misiek pod pachą i worek z prezentami, a te okularki... ach!! :))





Kuzynka mojego męża robi też piękne bombki origami, dostałam od niej niezły zbiór w różnych kolorach za to, że zrobiłam jej ciepły otulacz na zimę. :))




Niektóre ze sznureczkami wprost do powieszenia na choinkę, inne do samodzielnego wykończenia, chyba im dokleję jakieś koraliki czy coś, jak przystało na "srokę". ;)))






A tu już moja i dzieci radosna twórczość z inspiracji ILI: zawieszki ze starych kart i nut, mam nadzieję, że jeszcze coś nam się uda w tym stylu zrobić do świąt, bo bardzo mnie pociąga choinka w klimacie retro. :))






And last, but not least, komplecik jaki wykonałam ostatnio na drutach dla córeczki mojej koleżanki, trzyletniej Zosi, czyli sweterek z duuuuuużym golfem (sporo się rozciąga)... :)))





... z bajecznie kolorowej i przepięknej Araucanii, ciepły, mięciutki i sprężysty, z zawijanymi brzegami na dole... :))





... Ale to nie wszystko, bo do sweterka powstał kapturek z tej samej wełny, który nie wiedziałam jak sfotografować (też z zawijanymi brzegami)...




... A będzie on tworzył komplet ze sweterkiem mniej więcej w ten sposób:






Dziś już leci do nowej właścicielki i mam nadzieję, że na żywo spodoba się tak samo, jak na zdjęciach, które, nota bene, naprawdę nie oddają jego całego uroku (tym bardziej, że światło takie kiepskie!)!! :))



Włóczka Araucania wytwarzana jest przez chilijskich rzemieślników i artystów tradycyjnymi metodami, bez użycia żadnych sztucznych domieszek, często ręcznie przędziona, ręcznie farbowana, to jedna z najbardziej tradycyjnych i naturalnych włóczek na świecie! A do tego komplecik zrobiony jest oczywiście ręcznie, więc można powiedzieć, że taki wyrób to właśnie jest 100% hand made!


Sweterek z golfem zrobiony został na drutach KP z żyłką nr 4, rękawy metodą magic loop, a ściągacze na drutach KP nr 3, wzór własny, metodą prób i błędów, na rozmiar między 96 a 104 cm. Kapturek został zainspirowany wzorem poncza ze strony DROPS, a zrozumiany i przetłumaczony dzięki kochanej M., dziękuję raz jeszcze za pomoc! :))



Na ten niewielki komplecik poszły aż cztery motki Araucanii Milodon (100 gr / 184 m):




Pozdrawiam wszystkich serdecznie i przedświątecznie, życzę śniegu (tym, co lubią), słoneczka (tym, co lubią) oraz dużo spokojności i radości w tym zabieganym, intensywnym czasie. :))






 Nasz nowy członek rodziny też was serdecznie pozdrawia!! :))




:)))


P.S. Czy u was był już dziś Mikołaj? Ja na swojego jeszcze chwilę czekam. :))

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.