niedziela, 22 grudnia 2013

Wesołych Świąt!! :-)))


Zdrowych, pogodnych i spokojnych 
Świąt Bożego Narodzenia,
spędzonych w ciepłej, miłej, rodzinnej atmosferze,
worka wymarzonych prezentów pod choinką,
choć odrobinki śniegu błyszczącego w promieniach słońca,
oraz szczęśliwego, udanego i niezapomnianego
Nowego Roku 2014
życzy Annasza z całą rodzinką! :-)))






U nas już prawie wszystko zapięte na ostatni guzik i teraz tylko spokojnie sobie czekamy, aż pojawi się ta pierwsza, wytęskniona gwiazdka. W ozdobach w tym roku króluje minimalizm, biel, zieleń i czerwień oraz dużo, duuuuuuużo przeróżnych światełek. Oraz pierniczki! :-))






W sypialni niepodzielnie panuje cudny, wieeeeeeelki PAN UOŚ, uszyty przez moją kochaną WYGODNĄ, której wszystkie robótki uwielbiam nieustająco!! Bardzo dziękuję raz jeszcze, Słońce!! :-))





Na koniec uchylę rąbka tajemnicy i pokażę jeden z drobiazgów wydzierganych na specjalne, gwiazdkowe zamówienie w specjalnych, świątecznych kolorach. ;-)))




Pozostałe "hendmejdowe" produkty będę mogła pokazać dopiero po Nowym Roku, jeśli jesteście ciekawi. :-))

Tutaj było jeszcze króciutkie ogłoszenie, a teraz UPDATE popołudniowy:

Ponieważ nie zgłosiła się druga osoba wygrywająca w moim candy, to zapytałam kto chce zestaw pomarańczowy i już znalazł swojego nowego właściciela, więc jutro poleci do nowego domku. :-))




Raz jeszcze Wesołych Świąt, kochani i wracajcie na blogowe łono syci, szczęśliwi i wypoczęci!! ;-)))

niedziela, 15 grudnia 2013

Wyniki candy

Ależ ten blogger mnie dzisiaj wyjątkowo denerwuje! Od samego rana nie mogę napisać postu ani załadować zdjęć, bo cały czas mnie złośliwie informuje, że nastąpił błąd nr bX-3rpsxh i żegnaj pieśni. Mam nadzieję, że tym razem się jednak jakoś uda, bo wiem, że dużo osób czeka na wyniki candy! :))




Ponieważ ilość zgłoszeń przeszła moje najśmielsze oczekiwania (133 zgłoszenia, w tym jednak kilka podwójnych, które musiałam odrzucić), to postanowiłam, że wygraną podzielę na dwa zestawy, osobno czerwony, osobno pomarańczowy i mam nadzieję, że wylosowane dziewczyny nie będą miały mi tego za złe. :)) Chciałabym nagrodzić oczywiście wszystkich, ale się nie da. :))

No dobrze, żeby już nie przeciągać w czasie, podaję wyniki losowania:

Pierwszy zestaw ozdóbek poleci do....


Drugi zestaw ozdóbek wyląduje zaś u....



Obie dziewczyny proszę o jak najszybsze podanie swoich adresów do wysyłki na mojego maila, tak, aby paczuszka zdążyła dotrzeć jeszcze przed świętami. :)) 

Dziękuję bardzo za zabawę, a szczególnie mocno dziękuję osobom, które zechciały się dopisać do moich obserwatorów, to naprawdę miłe! Powoli odwiedzam wszystkie wasze blogi i zachwycam się dziełami waszych zdolnych rąk. :))

Niestety, relacji foto z losowania nie dam rady wstawić, bo nafochany Blogger nie przyjmuje dziś żadnych moich zdjęć... 

Jedyne czym się mogę w tę trzecią adwentową niedzielę pochwalić to pierniczkowa choinka poczyniona przez moją zdolną Córkę (a w tle kuchenny, pierniczkowy rozgardiasz). :))



I na koniec, przy okazji, chcę jeszcze poinformować, że lala Niebieskowłosa, efekt współpracy ZIMOWEJ i mojej trafiła właśnie na aukcję wspierającą leczenie Elizy, o tutaj: LINK. Serdecznie zapraszam wszystkich do licytacji lalki zwanej przez nas Norweżką, gdyż Eliza wciąż bardzo liczy na naszą pomoc! 


Pozdrawiam serdecznie i życzę spokojnego, udanego, ostatniego tygodnia przed świętami Bożego Narodzenia. :))


piątek, 6 grudnia 2013

Pierwsze dwie gotowe :))

Pierwsze dwie tegoroczne 'bombkowe' karteczki już doleciały na miejsce, więc mogę pokazać:





A konkretnie to załapały się na tę akcję (link do akcji na pasku bocznym bloga):


  
Wraz z szalikami-otulaczami, które powstały z grubej wełenki Oliwii:




Kolejne karteczki właśnie się robią. Dodam tylko, że w Magicznej Kartce dziś Mikołaj płaci za każdą przesyłkę! Plus 10% rabatu na wszystkie papiery! Ja oczywiście już skorzystałam :)))

Do tego powstał szybki ocieplaczo-komino-kiecek. ;))




Nazwa taka, bo dziergadło można nosić jako komin, można jako spódnicę, można jako ocieplacz na nerki. ;)) Ja preferuję na razie jako dodatek do dżinsów, grzejący udka. ;))

Bordową włóczkę dostałam od koleżanki (Drops Eskimo), a ruda to moje 'resztki' z zimowego kompletu (Merino Bulky). Druty KP nr 7, dwa dzionki pracy, wzór od DOROTY

Z nowych wełenek powstał też szyjogrzej i czapka dla Najmłodszego. Można nosić na lewej stronie z wywiniętym dołem:



Można też na prawej bez owego 'mankietu':



Czapka robiona potrójną nitką, szyjogrzej podwójną, druty Drops nr 3,5 oraz Addi nr 4, dwa popołudnia pracy. Wzór czapki z głowy (ściągacz + oczka prawe), a szyjogrzej to po prostu zwykła tuba, przerabiana na okrągło, która lekko się rozciąga u dołu, tworząc taki 'kołnierz'.


A tutaj (po prawej stronie) prawdziwe kolory włóczek użytych do tego kompletu: zielona Merino Extra Fine Drops i melanżowa Cool Wool Print firmy Lana Grossa, obie bajecznie miękkie i ciepłe (Merino Drops to 100% mięciuteńka wełna z merynosów!): 




Na resztę włóczek mam już oczywiście WIELKIE plany. :D Dziękuję Mikołaju!! :D


And last, but not least, laleczkowa kolekcja AD 2013 :D 




Zapałałam ci ja bowiem wielką miłością do retro ściereczek, które swojego czasu pokazywała na blogu ZIMOWA. ;)) Od słowa do słowa doszło więc do upragnionej wymianki. Patrycja przysłała mi piękne ściereczki, pamiętające jeszcze czasy PRL-u, a ja dla lalek, które szyje Patrycja, machnęłam kilka kiecek i sweterków, TUTAJ można zobaczyć lale odziane na zimę. :))) Pat, wiesz ile radochy dały mi twoje ściereczki, raz jeszcze ci bardzo dziękuję, że się podzieliłaś!! :))

I na sam koniec jeden look do grudniowego ogrodu oraz na zmrożone chwilami pola (tak, tak, takie mamy na Dolnym Śląsku kontrasty końcowo-roczne):




Pozdrawiam wszystkich zaglądających i przypominam, że za tydzień losowanie candy! Zapraszam serdecznie. :)))


środa, 27 listopada 2013

Winter is coming!! ;)))

Wczoraj zimno, śnieg, zawierucha, mróz.... po prostu WINTER is coming!! 


A dziś znów słoneczko, śnieg stopniał, niebo błękitne, czyli jeszcze kolorowa jesień. ;))) Ale ocieplać i tak się już trzeba, a zatem... Po pierwsze nowe ocieplacze nożne:




2 motki włóczki Andes Drops (wełna + alpaka), jeden motek czerwony, drugi śmietankowy, szydełko nr 6 i jeden wieczór pracy. Wzór z głowy, moja babcia robi w ten sposób kapcie na szydełku, a ja zrobiłam takie jakby skarpetki, czy też kapcie z cholewkami do biegania po domu. Ciepluteńkie niesamowicie! :))


Po drugie: KASIULKOWY sweterek z długimi bokami, bomba pomysł, po szczegóły odsyłam do KASI! :)) To mój pierwszy tak duży ciuch zrobiony na szydełku:





Włóczka to czekoladowa Alize Lanagold (pół na pół wełna i akryl), szydełko nr 5, poszło całe 7 motków i nawet końcóweczka nie została, ale co ja się naprułam i naszydełkowałam, to moje! ;))) Rozłożony wygląda tak:





Jest mega miękki i mega ciepły, bo te poły z przodu można sobie założyć podwójnie, a pod szyją wychodzi wtedy taki szalowy, duży kołnierz do opatulenia. :))





Robiłam według porad Kasi, tylko tył nieco powiększyłam do 40 cm, a rękawów to myślałam, że nigdy nie skończę, bo wiecznie za szerokie wychodziły! Ale jakoś tam, powoli, doszłam co do czego i oglądając kolejne odcinki "Gry o tron", dałam radę w sam raz na nadchodzące podobno mrozy. ;))


Po trzecie: PASIKONIK DOROTY, skorzystałam z jej kursu, wypośrodkowałam długość jednego i drugiego ogona, dodałam długie rękawy i wyszło takie coś:





Teraz widzę, że wygląda, jakby rękawy były różnej długości, ale on się po prostu przechylił, czy też zsunął na tym wieszaku do zdjęcia, także nie ma obaw, rękawy są równe i cały sweterek też. ;))


"Ogoniasty" jest z samej bawełny, kilka motków niebieskiej Virginii i kilka motków ze sprutej, letniej bluzeczki w pasy, w której i tak nie chodziłam wcale. Rękawy są bardzo długaśne, można je naciągnąć na całe dłonie, bardzo mi się ta cecha podoba! :))





Pierwszy raz robiłam raglan od dołu, pierwszy raz robiłam podwójną nitką na takich grubych drutach (KP nr 7) i pierwszy raz na takim totalnym luzie, bo jeśli chodzi o swetry to DOROTA nauczyła mnie, że naprawdę warto się czasem "nie spinać" przy tego typu luzackich robótkach. ;)))






Nieskromnie powiem, że naprawdę mi się ten efekt luźnego splotu oraz pasikonikowego ogona bardzo podoba! ;)) Dół i dekolt wykończony szydełkiem.


No i po czwarte: ocieplacze na-dworne, czyli przeciw-pogodowe, na mróz, wiatr, deszcz i śnieg! ;)))




Otulacz, czapka Poppy i rękawiczki własnego pomysłu, 5 motków rudej Merino Bulky Yarn Art, druty KP nr 6 (otulacz), druty Drops nr 4,5 (czapka) oraz skarpetkowe drewniane Addi nr 3,5 do zrobienia rękawiczek.




Otulacz najprostszym wzorem, tym co zawsze, czapka Poppy WZÓR TUTAJ, tylko sobie go przystosowałam do grubości włóczki, także jest 5 segmentów i bez owijania przy rzędach skróconych, tak jak VIOLET kiedyś pisała, polecam ten przepis, robi się zadziwiająco sprawnie i szybko! :)) A rękawiczki to, jak widać, sama kombinowałam na pięciu drutach, miały być 3 serduszka, ale chyba mało ten wzór widać. ;))) Ale ważne, że ciepłe, już wypróbowane! :))


I na koniec: WINTER is coming, więc szykujmy się!! :D







Pozdrawiam wszystkich zaglądających i dziękuję za tak liczny udział w candy! :))


piątek, 15 listopada 2013

Kuchenne drobiazgi :))

Witajcie. Dziś trochę mniej świąteczna tematyka, trochę mniej czerwieni. Czyli jesienne prace kuchenne. ;))


Jeszcze na wiosnę, kiedy odnawiałam stół do kuchni, kupiłam trochę różnych "drewienek". Te z historią trochę postarzyłam ("hartowały się" na deszczu i w słońcu przez całe lato), potem wyszlifowałam, doszorowałam szarym mydłem i obecnie stoją sobie w kuchni takie "saute", jak na przykład stojak na większe deski i wieszaczek na mniejsze, wpisują się idealnie w klimat mojej kuchni:





Inne drobiazgi, ze sklejki, ozdobiłam metodą decoupage i również znalazły swoje miejsce w kuchni. Czyli chustecznik i dwie podstawki pod kubeczki z motywem błękitnej hortensji, mojej ulubionej!! :))





Koronkę w kolorze ecru robiłam już dawno temu, właśnie z przeznaczeniem na chustecznik, z kordonka Bravo szydełkiem 0,75:




Metodą decu powstało jeszcze pudełko całkiem sporych rozmiarów, które jednak ostatecznie nie zajęło swojego miejsca w kuchni, bo okazało się, że idealnie będzie mieścić moje przybory do haftowania. No i motyw zdobniczy też nie taki całkiem kuchenny. ;)) Ten papier ryżowy z nadrukowanymi starymi listami i kopertami dostałam na urodziny od córki, wie dziewczyna, co się mamie podoba!! :))






Szczegóły:





W środku już czekają różne kanwy, tamborki, pudełeczko pełne nawiniętych na bobinki mulinek, nożyczki i, jakże by inaczej, świąteczne wzory do haftowania! :))




Jeszcze tak myślę, że chyba dołożę z przodu do wieczka uchwyt dla wygodnego otwierania, został mi jeden taki jak do kuchennych mebli, ewentualnie mam jeszcze małą, czarną gałkę, więc coś tam dobiorę:




I na koniec, skoro to już taki "decoupage'owy" post, to pokażę jeszcze tacę, którą ozdobiłam latem mocno lawendowo, pasuje w sam raz na mój słoneczny taras, tym bardziej, że wokół coraz mocniej rozrasta się właśnie lawenda:






P.S. Ponieważ dostałam kilka pytań o kuchenny stół (a głównie o ten efekt widocznych słojów drewna) to podpowiem, że to zwykły, ikeowski Jokkmokk, wyszlifowany, nogi i boki pomalowane jednolicie na biało, a blat zaolejowany i pociągnięty lekko po wierzchu białą, akrylową farbą do drewna. Ten stół ma już dobrze ponad 10 lat i wciąż świetnie się trzyma!


Trochę inaczej mam zrobioną ławę w salonie, tutaj drewno najpierw wyszczotkowałam miedzianą szczotką, aby je pozbawić tych miękkich części, a potem zawoskowałam woskiem barwiącym na biało. Ciekawa jestem, który efekt podoba wam się bardziej? I czy w ogóle się wam taki styl podoba? ;)))


Tu zbliżenie blatu ławy:




Pozdrawiam wszystkich zaglądających i zapraszam jeszcze do postu poniżej na ŚWIĄTECZNE CANDY! U mnie w tej chwili "na tapecie" kolejne choinkowe ozdoby:




Miłego weekendu!! :))


Aha! Miałam jeszcze napisać, że trochę ostatnio poszalałam i pozapisywałam się na różne wasze candy-rozdawajki, które przed świętami straaaaaaaasznie kuszą tymi wszystkimi cudeńkami. ;))) Banerki są na dole bloga, bo tam można wstawiać duże i wyraźne obrazki, raz jeszcze pozdrawiam! :))

 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.