sobota, 19 stycznia 2013

Zimowa serweta w szarościach :))



Najszybsza moja serweta na drutach EVER! :))


Zaczęłam ją we wtorek, a skończyłam w czwartek, w piątek wyprałam, wykrochmaliłam i upięłam, dziś była już w całości gotowa do pokazania. :))





Serwetka zwie się BURSZTYN, a dokładny opis jej zrobienia mam od LACRIMY, której niniejszym chciałam raz jeszcze SERDECZNIE podziękować za cierpliwość i pomoc w sprawie robienia serwet na drutach!! Kochana jesteś!! :))






Serweta wyszła dużo większa niż w opisie, ponieważ robiłam ją z grubszej bawełny Virginia na drutach KP nr 3. W opisie jest wymiar 30 x 50 cm, a moja wyszła aż 70 x 120 cm!!


Może nie do końca jestem zadowolona z jej blokowania, ale najwyżej następnym razem się poprawi, prawda? :))





Kolor na zdjęciach wyszedł troszkę ciemniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę to jest taka bardzo delikatna, pastelowa szarość, niczym poranna mgiełka. ;))




Bursztyn to moja wprawka przed dużo większym projektem, do którego mam nadzieję wkrótce się zabrać. Czekam teraz na werdykt mojej nauczycielki czy może być, czy pojechałam po bandzie? ;))


A przy okazji jeszcze moja pierwsza mała serwetka na drutach, którą przeogromnie lubię, a którą zrobiłam również z kursu Lacrimy, LINK:




Oraz fioletowa z wiosny 2012, którą też już tu prezentowałam:





Oto cały mój drutowy dorobek serwetowy, a teraz czas porwać się na coś większego! :))


P.S. Muszę przyznać, że od kiedy zakupiłam sobie druty DREWNIANE i poćwiczyłam trochę robienie skarpet i bombek na okrągło, to praca na pięciu drutach nie nie jest już dla mnie żadną gehenną! ;)))


 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przemiłe komentarze oraz odwiedziny! :))

 
 

25 komentarzy:

  1. Prześliczna serweta !
    Zaglądam tutaj do Ciebie i podziwiam Twoje piękne dzieła:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Firanki i serwetki piękne!
    Marzy mi się od jakiegoś czasu, aby nauczyć się szydełkować, ale jakoś nie wychodzi:(

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna serweta. przepięknie sie prezentuje na tym białym stole!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze, że większa, bo pasuje na stół. I jest cudna. I pozostałe też. Uwielbiam serwety na drutach i w dodatku tak ładnie wykonane.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na ten biały stół idealna. Nigdy nie eksperymentowałam z kolorami serwet (jedynie białe i ecru). Teraz widzę,że to był błąd:-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nooo Kochana obłędnie wyszła a ten kolor cudowny. Sama muszę sobie w szarości ją machnąć:)
    Co do blokowania to jest ok ja blokuję ją dokładnie tak samo.
    No to jesteś gotowa na obrus:)
    Całuski Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne serwety :-)
    A ta szara ... najpiękniejsza :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. A Ty wiesz, że ja nigdy nie przepadałam za serwetkami, a jak sobie popatrzyłam na Twoje (zwłaszcza tę szarą) to jakby mniej ich nie lubię? :) Podobają mi się bardzo. I, oczywiście, już kombinuję, jakie by piękne chusty kołowe z nich wyszły :) Chylę czoła za zazdrostki z poprzedniego wpisu, kiedyś brałam się za filetowanie ale wymiękłam. za bardzo trzeba było się pilnować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudownie, eterycznie! Ta fioletowa jest po prostu genialna!

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo piękne serwetki;)Pozdrawiam i zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  12. Serwety przepiękne. Odkąd zaczęłam robić je na drutach, podobają mi się bardziej od szydełkowych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne ! muszę też spróbować :) pozdrawiam, Ewa

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja jak zwykle chyle czola, serweta jest piekna zreszta te male tez sliczne.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Serweta śliczna jej kolor również.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne- obiecuję sobie spróbować, ale nie mam odwagi pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  17. Jednym słowem PIĘKNA!
    Jesteś zdolniacha;-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Serweta przepiękna, pozostałe to również bardzo udane dzieło.
    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szarość w pastelach wyszła idealnie i ślicznie zaprezentowałaś.Mnie najbardziej chwyciły za serce te małe serwety, a zwłaszcza fiolet. Przepiękny wzór i wykonanie. Fakt, Lacrima to świetny nauczyciel. Miłego dnia!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.