środa, 6 listopada 2013

Listopadowo

Po słonecznym i upalnym wręcz październiku nastał nam chłodny i deszczowy listopad. Czas na robienie ciepłych skarpet oraz różnych przeróżniastych kapci. U mnie już powstały dwie pary takich ogrzewaczy. ;))


Wzór na kapcie: T. Finnegan, materiał: coś w rodzaju filcu (nie wiem dokładnie, bo dostałam od koleżanki), szycie maszynowe oraz ręczne, kapcie rozmiar 37 oraz 32, klimat już prawie świąteczny:





Ręczne obrębienie brzegów zdecydowanie lepiej wygląda (maszynowe za bardzo "faluje"), więc następne kapcie na pewno będą wykończone w ten sposób, jak te pierwsze. 


Ostatnie złapane w kadrze promienie słońca wśród jesiennych dekoracji:






I jeszcze ostateczny kształt lali, która powstała w wyniku świetnej współpracy, pisałam już o niej poprzednio. Ciałko by ZIMOWA, ciuchy by Annasza. :)))







Dla przypomnienia, tak wygląda w samej sukience:






Nieskromnie powiem, że Błękitna bardzo mi się podoba, może właśnie ze względu na ten dość nietypowy kolor włosów jest jedną z moich najulubieńszych lal! :))) 


Dziękuję wszystkim za pomoc ze swetrem dla syna, ostateczną wersję pokażę jak dokończę wszystko, a schodzi mi trochę, bo jednocześnie znów mam 2 robótki na drutach i 2 na szydełku. :)) Dziękuję też za wszystkie przemiłe słowa, z wielką przyjemnością zaglądam do was i podziwiam cudeńka, jakie tworzycie! :))) 


A miętowe podkładki w podzięce za głosowanie polecą do..... ANNY! Tak wybrał syn, do którego sweterek należy. Anno, odezwij się do mnie na maila, proszę. :)))


Ślę wszystkim serdeczne pozdrowienia, trzymajcie się ciepło i zaglądajcie, szykuję już dla was świąteczne candy! :))





8 komentarzy:

  1. Paputki śliczne a lala jak talala:)

    OdpowiedzUsuń
  2. paputki zachęcają do siedzenia w ciepełku ,fajnie wyszły .a wzór lali jest dla mnie nowy ostatnio zachwycam się lalami a ta jest słodka,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Błękitna i mi się podoba...
    śliczny jesienny stroik... a kapciochy rewelacyjne...i na pewno mięciutkie do chodzenia

    OdpowiedzUsuń
  4. kapciuszki śliczne i bardzo klimatyczne- ręczne obszycie rzeczywiście lepsze....
    błekitna urocza♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Słodkie paputki, a jeszcze bardziej słodsza jest lala.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Blekitna rewelacja! Musze odgapic/moge?/ i zrobic sobie na drutach z wloczki! kapciochy fajne!!! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajniusie te kaputki:)))))))))

    OdpowiedzUsuń
  8. swietne akputki a lala slodka

    jak zawsze widok zo okna tym razem jesienny cudowny...

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.