środa, 23 stycznia 2013

Szukam wzoru na serwetę!!

Dziewczyny i chłopaki, pomocy! :))


Szukam pilnie wzoru, a raczej opisu do serwety z tej gazetki:




 Jest to "ANNA" numer 1/1998, a konkretnie chodzi o "Ażurową serwetę", tę na zdjęciu po lewej stronie.


Serwetę tę, czy raczej obrus, robiła kiedyś i pokazywała u siebie Lacrima, o TUTAJ, mam do niej schemat od Marzenki, niestety, nie ma tam opisu i już drugi raz pruję wszystkie początkowe 22 rządki, bo coś mi nie wychodzą te narzuty na początku i na końcu każdego raportu... :((


Jeśli ktokolwiek widział, ktokolwiek wie... proszę o pomoc! W razie czego mój mail jest widoczny na pasku bocznym bloga, z góry dziękuję za każdy odzew! :))


Pozdrawiam mroźno, ale serdecznie! :)))


UPDATE:


Wzór i opis już mam, bardzo dziękuję wszystkim zaangażowanym za pomoc, a szczególnie serdecznie dziękuję kochanej GOSI za przysłanie mi pakietu pięknych gazetek z wzorami serwetek i obrusów na drutach!!! :)))
 


sobota, 19 stycznia 2013

Zimowa serweta w szarościach :))



Najszybsza moja serweta na drutach EVER! :))


Zaczęłam ją we wtorek, a skończyłam w czwartek, w piątek wyprałam, wykrochmaliłam i upięłam, dziś była już w całości gotowa do pokazania. :))





Serwetka zwie się BURSZTYN, a dokładny opis jej zrobienia mam od LACRIMY, której niniejszym chciałam raz jeszcze SERDECZNIE podziękować za cierpliwość i pomoc w sprawie robienia serwet na drutach!! Kochana jesteś!! :))






Serweta wyszła dużo większa niż w opisie, ponieważ robiłam ją z grubszej bawełny Virginia na drutach KP nr 3. W opisie jest wymiar 30 x 50 cm, a moja wyszła aż 70 x 120 cm!!


Może nie do końca jestem zadowolona z jej blokowania, ale najwyżej następnym razem się poprawi, prawda? :))





Kolor na zdjęciach wyszedł troszkę ciemniejszy niż w rzeczywistości, bo naprawdę to jest taka bardzo delikatna, pastelowa szarość, niczym poranna mgiełka. ;))




Bursztyn to moja wprawka przed dużo większym projektem, do którego mam nadzieję wkrótce się zabrać. Czekam teraz na werdykt mojej nauczycielki czy może być, czy pojechałam po bandzie? ;))


A przy okazji jeszcze moja pierwsza mała serwetka na drutach, którą przeogromnie lubię, a którą zrobiłam również z kursu Lacrimy, LINK:




Oraz fioletowa z wiosny 2012, którą też już tu prezentowałam:





Oto cały mój drutowy dorobek serwetowy, a teraz czas porwać się na coś większego! :))


P.S. Muszę przyznać, że od kiedy zakupiłam sobie druty DREWNIANE i poćwiczyłam trochę robienie skarpet i bombek na okrągło, to praca na pięciu drutach nie nie jest już dla mnie żadną gehenną! ;)))


 Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za przemiłe komentarze oraz odwiedziny! :))

 
 

środa, 16 stycznia 2013

Styczniowe day by day...


Styczeń mija dzień po dniu... Do kalendarzowej wiosny zostało jeszcze 63 dni, ale dni wyraźnie się już wydłużają i lżej robi się na duszy. :)))


Wreszcie spadł u nas śnieg i się jaśniej za oknami zrobiło, mogę więc zaprezentować dwie firanki, które powstały u mnie ostatnimi czasy. :))


Pierwszą zrobiłam jeszcze jesienią, motyw w różyczki, wymiary 32 x 140 cm, pokażę zdjęcia robione z zewnątrz i od wewnątrz:





W sam raz na łazienkowe okno! Poszły niecałe 3 motki kordonka Muza, szydełko nr 1,25, około 2 tygodni pracy, wzór gdzieś z sieci.




Druga firanka na drugie łazienkowe okno, wymiary 38 x 132 cm, tym razem motyw kwitnących lilii:





Kordonek Maxi, szydełko 1,5, też około 2 tygodni pracy, wzór z sieci. Przyznam, że tym kordonkiem robiło się i szybciej i przyjemniej, także jeśli chodzi o zazdrostki czy firanki to na pewno będę odtąd preferować Maxi. Muza jest świetna, ale raczej na serwetki czy frywolitki. :))





Zdjęcia są jakie są i lepsze nie będą, dopóki nie zaświeci słońce. ;))


A przy okazji pokazywania łazienek, pochwalę się też dywanikiem, który zrobiłam z jakiegoś konopnego sznurka. To był recykling 100%, córka spruła mi starą torebkę sznurkową, a ja pozszywałam nitki i machnęłam takie kółko:




Średnica 50 cm, szydełko nr 8, a egzamin zdaje na piątkę z plusem, wielokrotnie już prany i suszony w suszarce, nie zmienia ani koloru, ani kształtu. Lubię to! ;)))


Życzę wszystkim udanych ferii i dziękuję za odwiedziny. :))


niedziela, 6 stycznia 2013

Nowego roku początek :))


Nowego roku nastał miły początek, czas zatem na nowy kalendarz! :))




Taki tam sobie wyklejaniec, ale od razu przyjemniej się w torebce nosi. :))


Generalnie czas również na jakieś postanowienia noworoczne chyba, hę? :D:D



(grafika z sieci, autor mi nie znany)


I szybkie wspomnienia po-świąteczne. Bo jak już rozebrałam tę choinkę, to i wreszcie miałam czas obfocić cały ten świąteczny udzierg, proszę, od mini do maxi:








Troszkę się zdeformowały wisząc na choince, ale to nic, na kolejne święta mocniej je wykrochmalę po prostu.


Doszłam też do wniosku, że chyba w oknach sobie porozwieszam te śnieżynki i gwiazdki, bo za oknami nic a nic zimy u nas nie widać... Wiosna, panie, na całego!


W dodatku na kuchennym oknie zakwitły też pierwsze hiacynty, hodowane od jesieni z cebulek (cebulki leżały 3 tygodnie w lodówce i potem posadziłam je do doniczek):




Choinkowo to jeszcze kilka szytych ozdóbek tegorocznych pokażę:




Z jednej strony krateczka biało czerwona, z drugiej biało beżowa, całkiem fajnie wyglądały wśród igieł.





 I na koniec obie drutowe bombeczki razem, czyli awers i rewers. :D




Dziękuję wszystkim pięknie za przemiłe życzenia świąteczne i noworoczne, dziękuję również za piękne karteczki, które nota bene, nasza kochana poczta dostarczyła mi dokładnie 4 stycznia, wszystkie HURTEM. ;))





Podziękowania specjalne dla Patrycji, Kasi K., Beatki, Doroty, Magdy, Ewuni, Eli i Kasi P. Jesteście kochane!! Dla was:




Pozdrawiam wszystkich zaglądających serdecznie! :))

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.