czwartek, 28 lutego 2013

Szukając słońca...

Czas tu trochę odkurzyć. ;))


Najpierw jeszcze zimowo, bo lekki mróz wciąż u nas nocami trzyma, a słońca jak na lekarstwo... Ostatni raz promyki słońca dłużej było widać na Dolnym Śląsku na początku stycznia. Słyszałam w radio, że to rekordowa zima w Polsce, jeśli chodzi o ilość dni bez słońca... Nie lubię tego! :((


Także coś z tematów sweterkowych:





Czyli otulaczyk na mój ulubiony (jak widać uszczerbiony nie raz) kubełek na kawę, o całkiem słusznej pojemności 0,5 litra. :)) Z rękawa nie noszonego już swetra. A z reszty sweterków z czeluści szafy powstało to oto:





Trzy poszewki na poduchy o rozmiarach 50 x 50 cm, z zapięciem na guziki z tyłu:




I co by ciepło przy tej kawce na kanapie było, do kompletu skarpetki, tym razem robione od palców rzędami skróconymi, przepis stąd: SKARPETKI OD PALCÓW:




Włóczka Drops Nepal, 65% wool, 35% alpaca, na każdą skarpetkę rozmiar 37 poszedł jeden motek, druty skarpetkowe KP nr 3.


No to teraz już troszkę bardziej lekko i kolorowo, jak na przedwiośnie przystało. Poszewka "prawie jak patchwork" ;))  z pasków kolorowej bawełny, z ozdobnym ściegiem między poszczególnymi elementami (to jedyny ścieg ozdobny w mojej maszynie, ale i tak fajnie, że jest!!) :))





Coś mnie ciągnie do maszyny ostatnio... :))


I jeszcze bardziej wiosennie, oto serwetki na drutach do wielkanocnych koszyczków, rozmiar od 30 do 40 cm, wzory z gazetek, które przysłała mi kochana GOSIA, a jeden od LACRIMY!! :))




Nie umiałam im zrobić dobrego zdjęcia, ale w rzeczywistości są tak delikatne i przezroczyste jak pajęczynki! Oto porównanie wcześniej przeze mnie robionej serwetki tym samym wzorem, a z innej, grubszej bawełny:




Do tych cienizn użyłam korodonka PERLE 8 i drutów nr 2,5. Cudownie się je robiło, naprawdę, spodobało mi się to! :))




Gorzej było z blokowaniem, muszę chyba kupić sobie matę specjalną z zaznaczonymi liniaturami, bo nie jest łatwe odwzorowanie idealnego koła.






A na warsztacie czeka już skończony obrus o wymiarach około 150 na 240 cm (ten z poprzedniego posta, co pytałam o jego opis), chyba będzie lekko za duży na mój stół, tak się rozpędziłam z tym naciąganiem! ;)))


Miłego i ciepłego weekendu wszystkim życzę! U kogo już widać pierwsze kwiatki nieśmiało wyglądające spod ziemi? :))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.