piątek, 3 maja 2013

Wielka Majówka :D

Majówka jak się patrzy, prawda? ;))


Na dworze szał ciał, a grillowe kiełbaski to sobie można upiec chyba tylko w kominku, jeśli ktoś ma mocne parcie na imprę! ;)))




A na ogrodzie... a na ogrodzie zamiast pięknej ścieżki i altanki wyłożonej granitową kostką mamy obecnie fosę ciągle zapełniającą się wodą, w której będziemy zaraz aligatory hodować! :D:D


No ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło! Młode drzewka posadzone w sadzie, wszystkie warzywa i kwiatki pięknie posiane w "inspektach" oraz na podniesionych grządkach, rosną jak na drożdżach i może w tym roku doczekamy się już nie tylko własnych warzyw, ale i porzeczek i agrestu i jagód i borówek... bo właśnie kwitną! :))



W tak zwanym międzyczasie "uwzięłam" się też na drewniane meble i trochę popyliłam na tarasie, dopóki było ciepło:





Wbrew pozorom, to wcale nie jest ani łatwa, ani lekka, ani czysta, ani tym bardziej prosta praca, ale jakoś dałam radę, okrągłości nóg doczyszczając papierem ściernym 5 dni z rzędu.


W kolejnym międzyczasie doczekaliśmy się trzeciej osoby DOROSŁEJ w naszym domu. :))) Tak, tak, moja piękna córa skończyła w kwietniu 18 lat! Był wymarzony tort w restauracji, była impreza, goście, śpiewy, hulanki, swawole. ;)))






Tort to nie moje dzieło, ale całkiem przyjemny, przyznacie? I do tego przepyszny, z nadzieniem truskawkowym. :)))


Z okropnych zaległości wrzucam też na pamiątkę wielkanocne zdjęcia ze śniegiem za oknem, bo może kiedyś wnuki mi w to nie uwierzą. ;)))






Pozostając w klimacie świątecznym, serdecznie dziękuję za wszystkie karteczki i przesłane życzenia, w sumie to dobrze, że ten deszcz tak za oknami młóci, bo mogę wreszcie nadrobić wszystkie blogowe zaległości. :))




Trawa w ogrodzie rośnie jak szalona i jak w tamtym roku nie mogliśmy się doczekać, aż się zazieleni (to była pierwsza wiosna "na swoim"), tak w tym roku kolejne koszenie w jednym tygodniu trochę nas przeraża. :D Tak się zastanawiam, czy w tej części ogrodu, która przewidziana jest na sad, nie zostawić soczysto-zielonej łąki po kolana? Albo zasiać łubin i udawać, że tak po prostu ma być i już. :D






No nic, coś będziemy myśleć. :))


Mimo wszystko życzę wam UDANEGO długiego weekendu, cokolwiek to dla was znaczy i gdziekolwiek wypoczywacie. :)) Pozdrawiam serdecznie!! :))


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.