poniedziałek, 30 września 2013

Jesień...

I mamy prawdziwą jesień. W dzień chłodno, noce już lekko mroźne, wietrznie, deszczowo, wszędzie choróbska, niefajnie. Ledwo skończyła się jedna zima w maju, a już we wrześniu nadciągnęła druga. ;)) Nie lubię takiej jesieni! Chcę słońca! I ciepła! Mam nadzieję, że się ta jesień nam jeszcze opamięta. :))




A tymczasem na te całkiem zimne poranki i chłodne dni na drutach powstał pierwszy tego sezonu otulacz. Pan Rudzielec w całej swojej krasie:





Piękny, plastyczny wzór zaczerpnięty stąd: WZÓR. Włóczka to Merino Bulky (100 g / 100 m), 5 motków, druty KP nr 6.





Długość całkowita to 180 cm, szerokość 30 cm, swobodnie da się go omotać dwa, a nawet trzy razy wokół szyi. Jest cieplutki, puszysty, przytulaśny. Może również robić za ocieplacz na ramiona po zdjęciu z szyi. :))


Drugi jesienny ocieplacz na chłodniejsze dni to szydełkowa chusta. Wzór prosty, ale rozmiar ogromny, jeszcze nigdy aż tak dużej chyba nie zrobiłam! :))



 

Włóczka to Cotton Soft (bawełna + polyakryl), 5 motków, szydełko nr 2,5, długo ją robiłam, oj, długo. ;))






Jest ogroooooooooooomna, 2,20 m x 1,10 m, można się nią owinąć, otulić, a nawet przykryć jak kocem. ;))


Przesyłam pozdrowienia z jesiennego, chłodnego tarasu! :))




Trzymajcie się ciepło i nie dawajcie żadnym choróbskom!! :))


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.