poniedziałek, 6 października 2014

Uszytki jesienne ;))


Gdy nadciąga jesień, zawsze bierze mnie na zmiany w domu. Całe lato tkwimy w ogrodzie i na tarasie, pławimy się w basenie, ale jak tylko przychodzą chłodniejsze dni, to człowiek od razu zwraca się w stronę przytulnej kanapy, kominka, blasku świec, obkłada się chętnie nowymi poduchami, pledami oraz ciepłymi skarpetami, no czyż nie prawda? ;))




Także dzisiaj kilka jesiennych uszytków. Po pierwsze poduchy. Materiały na pewno znane są wszystkim, nie ma to jak IKEA, dobra jakość bawełny i przystępna cena. :)) A wykonanie, ma się rozumieć, moje. Wielkość poduch 65x65 cm oraz 50x50 cm, z tyłu na zakładkę i rzepy:







Po drugie lawendowe gruchy. ;)) Projekt z książki Tone Finnanger "Przytulne dekoracje":








A lawendowe dlatego, że do wypełnienia, oprócz ociepliny, użyłam własnoręcznie wyhodowanej, zebranej i ususzonej lawendy:





Z pięciu niewielkich krzaczków posadzonych w tamtym roku zebrała się całkiem pokaźna ilość. Także wyhaftowałam i uszyłam jeszcze kilka lawendowych woreczków do kompletu. Projekt korony i domku ze strony PENELOPIS' CROSS STITCH. Te woreczki składają się z kolei w 100% z suszonych kwiatów lawendy i świetnie sprawdzają się w szafie:







A zatem w spokojności możemy już zacząć tegoroczną jesień. ;)) Oby tylko cała była taka ZŁOTA jak dziś! :)) Pozdrowienia przesyłam i dziękuję, że jeszcze do mnie zaglądacie, dziękuję też za wszystkie komentarze, mimo iż nie było mnie tu od ho-ho-ho, czyli co najmniej od wiosny. ;))




P.S. Bieżnik na ławie też jest z ikeowskich łupów materiałów. ;)))


11 komentarzy:

  1. piękne te poduchy, niespotykane wzory:)
    najbardziej zauroczyły mnie gruszki, są przesłodkie:)

    ps. w wolnej chwili zapraszam na moje candy:)

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo ładne poduchy i jeszcze piękniejsze woreczki !!!!
    i w ogóle... piękną masz jesień
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj dzieje się u Ciebie...naprawdę jesień czas zacząć ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie wygląda to przełamanie zielenią. Wiosną powiało!
    Ja nie mam smykałki do szycia, tzn aspiracje mam, z wykonaniem gorzej. Wymyśliłam sobie podkładki z materiału co zasłonki w kuchni (liście paproci) na surowej jucie. Uszyłam jedną próbną - o rany ale koszmar mi wyszedł. Nie nadaje się nawet na taras i zgrzebne deski ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja tych materiałów nie znam, bo u mnie w mieście Ikei brak ;) . Poduszki ładne, gruszki śliczne, chociaż osobiście kicham na zapach lawendy ;)
    Zapraszam do siebie :) http://pracownia-rekodzielnicza.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę przyznać, że jesienią zachowujemy się bardzo podobnie. Poduchy oraz gruchy wyszły super i tak też wyglądają w Twoich wnętrzach. Jesiennie, słonecznie, kolorowo i bardzo ciekawie:))

    Pozdrawiam
    Tomaszowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję za miłe słowa :))

    Bestyjeczko, z moim szyciem też nie jest tak hop siup ;)) Zdrowo się zazwyczaj namęczę, aby coś wyszło jak trzeba, wolę druty i szydełko jednak :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ikea ma świetne materiały!! super poduchy i bardzo ciekawe te gruszki, śliczne prezentuje się obraz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Poduchy urocze i już jesteś zaopatrzona na zimowe wieczory ;-)
    Ze wzorów Penolopis wiele razy korzystałam, są super !
    Lawendowe gruchy rewelacja !!!!
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszystko pięknie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.