czwartek, 4 grudnia 2014

Grudniowe dziergadła ;))


Widzę, że wszędzie na blogach robi się już powoli świątecznie, więc i ja pokażę pierwsze tegoroczne bombki. :))


Najpierw powstała taka tradycyjna, czerwono-biała, wzór znalazłam w internecie, włóczka bawełniana, a druty nr 2,5.






Potem kilka mniejszych w kolorach biało-szarym i turkusowo-szarym, też z bawełny, jedna to wzór ze strony DROPS, druga wymyślona przez mnie:





A obecnie dziergają się kolejne, kilka nowych wzorów dostałam od koleżanki i nie mogę się opanować. ;))


W międzyczasie powstał kolejny sweter dla 9-latka, jest trochę na chłopca za duży, niestety, ja po prostu mam tendencję do robienia za dużych rzeczy. ;)) Ale nic straconego, bo chwilowo noszę go... ja! ;D ;D Tak, tak, O TYLE mi wyszedł za duży. ;D





Włóczka to cieniowana Lanagold Alize, druty KP nr 4 i niecałe 2 tygodnie pracy wieczorami. Odcienie są bardziej turkusowe niż niebieskie, ale ten mój aparat uparcie twierdzi inaczej. ;))





Z tego, co mi zostało po ukończeniu swetra zrobiłam jeszcze czapkę na szydełku potrójną nitką i komin, ale komin chwilowo niedostępny do zdjęć, bo non stop jest noszony, miły, ciepły i niezastąpiony. :))




Do czapki pasuje jeszcze ciepła chusta, którą uszyłam z podwójnego materiału - z jednej strony jest miękki jeans, a z drugiej ciepły szary polar - zapinana na magnes, nie na zatrzask, jest więc mega wygodna przy ubieraniu. :))





Dla siebie na chłody dziernęłam czapę z cudnego koloru Merino Dream farbowanej przez Martę z Zagrody. :)) Miała być z tego chusta pod samą szyję, niestety, okazało się, że akurat to merino gryzie mnie na potęgę i plany musiały ulec zmianie (zdjęcie samej włóczki ze strony e-dziewiarka.pl):







Czapka jest taką "niewielką krasnoludką", jakbym to ujęła, nie za długą, nie za krótką, idealnie się dopasowała do moich zimowych potrzeb. ;)))




And last, but not least, pochwalę się cudeńkiem, jakie wygrałam u Ani z Dziergam Sobie, skakałam pod sam sufit z radości, bo to cudownej miękkości, delikatne, włoskie merino, chyba będzie PRZEPYSZNA chusta! :)))  Raz jeszcze dziękuję (słodkości się nie załapały do zdjęcia, bo już pożarte)!




A póki co, kończę jeszcze dwa swetry (cóż począć, sezon taki;))) i życzę wam spokojnego adwentu i przygotowań czynionych do świąt. :)) Łiskas macha łapką! ;))









8 komentarzy:

  1. Już kilka razy zabierałam się do zrobienia takich bombek. Niestety mi tak pięknie nie wychodzą.
    Super czapeczki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. śliczne bombeczki,,, takich jeszcze nie robiłam,,, a sweterek lepszy za duży niż za mały,,, i pierniczki widzę pyszne !

    OdpowiedzUsuń
  3. Bombeczki super !!!
    Sweterek taki to ja sama bym chętnie założyła ;-)
    Pierniczki mniam,minam !
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  4. Same cudeńka nam pokazałaś, uwielbiam oglądać u innych bombki zrobione na drutach ale sama jakoś nie mam weny żeby sobie zrobić chociaż jedną.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności :-)
    Piękne bombki - piękne kolory i cudne wzory. Sama marzę o wydzierganiu takiej... zobaczymy, czy mi się to uda...
    Sweterek śliczny :-) Piękne kolory. I jaki praktyczny ;-)
    Czapki wspaniałe.
    Zachwycająco wygląda Twój dom :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te grudniowe dziegadła, a bombeczka czerwono biała skradła moje serce. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podobają Twoje bombki :).
    Gdzieś tam w dalekich planach mam nadzieję, że też kiedyś sobie takie zrobię jednak póki co jestem na etapie prawe oczko, lewe oczko hihi.

    Sweterek śliczny i chyba drobniutka jesteś ;).

    Pozostałe prace też super :).

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładne bombeczki:) W szybkim tempie robisz sweterki:) Ja dwa tyg to robię szalik:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.