piątek, 4 grudnia 2015

Puk... puk... czy można? ;-))

Puk puk, czy można jeszcze do Państwa? ;-)) Ktoś mnie tutaj pamięta? ;-)) 


Na wszystkich już prawie blogach grudniowo, świątecznie i kolorowo, a ja tu jeszcze chciałabym wpaść z moimi pracami całkiem jesiennymi. Dorwałam wreszcie bawełniany sznurek i poszalałam. ;-)) Sznur grubości 5 mm, szydełko nr 8 i druty KP na żyłce nr 9, zaczęłam od prostych podkładek na stół w kolorze mięty i jasnej szarości:







Potem były poduszki 40 x 40 (zszywane szydełkiem) oraz małe dywaniki:








A jak się rozpędziłam i zawzięłam w sobie to tych poduszek naprodukowałam wszelakiej wielkości od 40x40 cm, przez 50x50, aż po 65x65 cm, na cały narożnik:










Jedne szydełkiem, inne na drutach, nadgarstki bolały od tego ciężaru, oj, bolały, ale czego to człowiek nie zrobi dla takiego efektu? ;-))





Z tyłu poduszki są na zakładkę, zawiązywane grubym, mocnym rzemieniem:


 
 


Spooooooooro sznurka poszło na cały ten projekt, ale najważniejsze, że poduchy wygodne i od razu się w domu przyjęły! ;-))







Z pozostałości czterech wielkich pudeł ze sznurami udało mi się jeszcze taki całkiem-całkiem sporej wielkości dywan zrobić , rozmiar 1,20 na 1,80 m, który też z miejsca został przetestowany! ;-))






Turkus, mięta, jasny szary i ciemny szary, druty KP nr 9:





Dywan ostatecznie wylądował u syna w pokoju przy samym łóżku, jak się (kiedyś) posprząta to się (same) zrobią zdjęcia. ;-))


Tymczasem jesiennie jest też w sypialni, uszyłam fajne poduchy z ikeowskiego materiału, dorzuciłam pled zrobiony na szydełku i kotecki mówią, że im wygodnie. ;-)) (mina typu zblazowana sowa) :-D




A jak już tak się na blogu turkusowo i miętowo zrobiło, to jeszcze obrus w niebieskości pokażę. Bawełna Virginia ze starych zapasów, druty nr 3 i fajny, szybki projekcik (niestety, nie pamiętam skąd miałam wydrukowany schemat):










W miarę równy kwadracik wyszedł o boku 160 cm, bardzo podoba mi się ten wzór powtarzających się listków:







No i na koniec tego jesiennego wpisu pokażę jeszcze nową członkinię rodziny, bośmy wszyscy mocno zakochani, łącznie z naszym starszym pieskiem! Cudna jest! ;-)))





Pozdrawiam grudniowo. Mam nadzieję, że wkrótce wrzucę jakieś bardziej świąteczne nowości. :-))



19 komentarzy:

  1. świetne te sznurkowe wytworki:))...ale zwierzyniec wymiata:))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) do tego zwierzyńca mamy jeszcze duuuuuuużego psa i malutkiego chomika ;-)

      Usuń
  2. Witaj:)
    Piękne sznurkowe dzieła stworzyłaś:) ..ach, to chyba rączki odczuły tą pracę..?;)
    Kotki fantastycznie pozują do zdjęć, są takie kochane!!:)
    Nowa członkinia wspaniała!!! A lubi się z kotami..?:)
    Ciekawe, jak ma na imię:)) ..i widzę, że długowłosa będzie:)
    Pozdrawiam cieplutko!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za uznanie, nie było tak źle że sznurkami, chociaż nadgarstki bolały. Nowa członkini nazywa się Luna i faktycznie jest owczarkiem długowłosym. :-) A z kotami dopiero się poznaje, chciałaby się bawić, ale koty jednak niekoniecznie ;-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. No proszę, a ja myślałam, że już wszyscy o mnie zapomnieli po tak długiej nieobecności ;)))

      Usuń
  4. Oj, jakie cuda i to w jakiej ilości....Cudny ten kolorowy duży dywan. Ile sznurka na niego zużyłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :-) nawet nie liczyłam, bo to były końcówki po tych wszystkich poduszkach, a w każdym pudle było po 300 metrów jeśli dobrze pamiętam.

      Usuń
  5. Cała masa przepięknych, pracowitch robótek!

    OdpowiedzUsuń
  6. Czy można? Trzeba! Ja tam cały czas mam Cię w linkach z nadzieją... :)))
    Ale ładnie się u Ciebie zrobiło! Szczególnie stół z dzierganym obrusikiem mi się podoba. Cudowny ten obrusik! Sama nie mam takiej cierpliwości do drutów, więc tylko podziwiam.
    Głaski dla zwierzyńca! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? U-la-la, strasznie mi miło! Naprawdę nie myślałam, że po takim czasie ktoś mnie jeszcze pamięta :-) dziękuję ślicznie :-)

      Usuń
  7. cudowna psinka.
    Poduchy i dywanik piękne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :-)

      Usuń
  8. Poszalałaś! Zwłaszcza te sznurkowe wytwory są fantastyczne!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. cudowne poduchy i jak ich dużo !
    serwetusia na stole też ładnej urody
    i kociaki słodkie
    serdeczności posyłam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny :))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Prezentowane na stronie teksty oraz zdjęcia stanowią wyłączną własność autorki, a podlegając ochronie zgodnie z ustawą o prawach autorskich i prawach pokrewnych nie mogą być kopiowane, powielane ani rozpowszechniane w żadnej formie bez zgody właścicielki.